piątek, 24 marca 2017

Michalina Wisłocka, Sztuka kochania




„Sztuka kochania” była swego czasu książką obowiązkową dla każdego nastolatka. I nie chodzi tu bynajmniej o kanon lektur szkolnych, a raczej tych… „życiowych”. Młodzi (ale nie tylko) ludzie zaczytywali się w niej z wypiekami na twarzy. Wstyd przyznać, ale w moich młodzieńczych latach książka nie trafiła w moje ręce. Może dlatego, że rodzice nie mieli jej w swojej biblioteczce. A może dlatego, że tak dobrze ją ukryli przed ciekawskimi oczami córki..? 

niedziela, 12 marca 2017

Edyta Świętek, Cień burzowych chmur



„Cień burzowych chmur” zaintrygował mnie od razu. Z zapowiedzi wynikało, że będzie to barwna opowieść rodzinna osadzona w realiach wczesnego PRL-u. Smaczku dodawał fakt, że główni bohaterowie noszą takie samo nazwisko, jak ja. Stwierdziłam więc, że w domu Szymczaków musi znaleźć się powieść o Szymczakach, no jakżeby inaczej? „Cień burzowych chmur” to zapowiadana pierwsza z pięciu części sagi „Spacer Aleją Róż”. Po lekturze wiem, że z niecierpliwością będę wyczekiwać kolejnych tomów.

piątek, 3 marca 2017

Jamie Glowacki, Mamo chcę kupę! Jak skutecznie nauczyć malucha robić siku i kupę tam gdzie trzeba



Każdy rodzic w którymś momencie swojego rodzicielskiego żywota spotka się z terminem „odpieluchowanie”. My mamy jeszcze na to trochę czasu, bo córcia niedawno skończyła „dopiero” roczek, ale psychicznie warto nastawić się już na to, co nas czeka. A czeka nas, jak wielu pozostałych rodziców, nie lada zadanie: odzwyczaić dziecko od pieluch, do których przyzwyczajone było od samego urodzenia. Nasz tuptuś nie zna innego sposobu wypróżniania, jak właśnie w pieluszkę, która skrywa to i owo, dając mu poczucie intymności, tak bardzo potrzebnej przy tej czynności fizjologicznej.

Jamie Glowacki to ekspertka od treningu nocnikowego maluchów. W książce „Mamo, chcę kupę” prezentuje swoją metodę na nauczenie dziecka siadania na nocnik. Twierdzi również, że jej sposób pomoże rodzicom, którzy załamali się, bo wszystkie inne metody zawiodły.

czwartek, 15 grudnia 2016

Cathy Glass, Córeczka tatusia




Gdzieś kiedyś słyszałam już o Cathy Glass, ale jakoś nigdy wcześniej nie miałam okazji, by zapoznać się z jej twórczością. Jednak opis na okładce zaintrygował mnie do tego stopnia, że koniecznie chciałam poznać tę historię. A teraz myślę sobie, że warto byłoby poznać pozostałe książki autorki, pracującej w opiece społecznej i tworzącej rodzinę zastępczą dla dzieci pokrzywdzonych.

Sam tytuł jest już wymowny, aczkolwiek ja sama w określeniu "córeczka tatusia" nie widzę nic pejoratywnego. Dla mnie to po prostu określenie bliskich relacji na linii ojciec-córka, bliskich, ale i zdrowych (u mnie w rodzinie często się tak mówi o mnie, ale jest to raczej na zasadzie żartobliwych docinków ze strony mamy czy brata). W przypadku powieści Cathy Glass termin ten nabiera drugiego, bardziej mrocznego znaczenia...

sobota, 26 listopada 2016

Czyszczenie półek, czyli komu książkę, komu?

Wczoraj nieco zaszalałam podczas black friday, więc w nocy postanowiłam, że muszę zrobić trochę miejsca na nowe książki. Jestem też pod wpływem książki o minimalizmie, także rozumiecie... ;-). Poniżej prezentuję książki, które chcę sprzedać. Nie zamierzam na tym zarobić kokosów, stąd ceny takie, a nie inne. Do podanych cen należy doliczyć koszty przesyłki wg cennika Poczty Polskiej - jak już się ktoś zdecyduje, będę książkę ważyć (od czego ma się wagę kuchenną!) oraz ewent.koszt koperty zwykłej/bąbelkowej - to już będziemy omawiać indywidualnie.

Książki są w bardzo dobrym stanie, noszą normalne ślady użytkowania - tzn.większość czytana była przeze mnie raz, pojedyncze egzemplarze czytane były jeszcze przez jedną osobę. Zaznaczam, że większość to egzemplarze recenzenckie, stąd posiadają stemple i/lub naklejki. Postaram się wysyłać książki 24-48 h od momentu otrzymania pieniędzy lub potwierdzenia przelewu.
Osoby zainteresowane proszę o kontakt: dszymczak86@gmail.com

Może ktoś z Was zechce zrobić sobie upominek na Mikołaja? ;-)

Książki za 5,00 zł/szt.:



Książki za 5,50 zł/szt.:



Książki za 6,50 zł/szt.:






Książki za 8,50 zł/szt.:


Komu książkę, komu? ;-)

piątek, 25 listopada 2016

Camilla Läckberg, Niemiecki bękart [audiobook]



Coś w kratkę opisuję powieści należące do cyklu pt."Saga o Fjällbace ". Czwarta część nie powaliła mnie na kolana, stąd nawet nie czułam potrzeby pochylania się nad nią, by napisać swoją opinię. Za to piąta część, czyli "Niemiecki bękart" zachwycił mnie, skradł moje serce. Jeżeli chodzi o fabułę, to jest ona zbudowana podobnie jak trzeci tom, czyli "Kamieniarz" - znów mamy dwa plany czasowe: współczesność oraz czasy II wojny światowej. I chociażby z tego względu książka miała prawo przypaść mi do gustu. Na ten moment oceniam "Niemieckiego bękarta" jako najlepszą powieść z całej serii, zobaczymy, czy któryś kolejny tom będzie w stanie to "przebić" ;-)...

sobota, 19 listopada 2016

Katarzyna Puzyńska, Utopce



To moje kolejne spotkanie z piórem pani Kasi Puzyńskiej. Znowu znajdujemy się w Lipowie i okolicach, ale... klimat powieści jest nieco inny niż dotychczas. Jednym z najczęstszych słów w książce jest wyraz "wampir". Autorka wielokrotnie odwołuje się do opisów jakichś nadprzyrodzonych zjawisk. Stąd moje mieszane uczucia - generalnie "Utopce" bardzo mi się podobały, ale wielokrotnie chodziło mi po głowie pytanie: "Pani Kasiu, wampiry? Naprawdę?". Stąd też można powiedzieć, że piąty tom cyklu o policjantach z Lipowa jest niby taki sam jak poprzednie, a jednak inny...

wtorek, 15 listopada 2016

Camilla Läckberg, Kamieniarz [audiobook]



Drugiej części sagi o Fjällbace nie zdążyłam zrecenzować, ale trzecią część, czyli "Kamieniarza" postaram się opisać choć w kilku słowach. Mam wrażenie, że to była najlepsza z trzech poznanych dotychczas przeze mnie książek szwedzkiej autorki. A może po prostu styl C. Läckberg z każdą kolejną powieścią poprawia się, pnie w górę..?

Mam wrażenie, że połączenie dziejów miasteczka teraźniejszego z tym sprzed lat zostało bardzo dobrze dopracowane. Swoją drogą uwielbiam książki, w których akcja toczy się dwutorowo, by w którymś momencie pięknie się zazębić. Ten dreszczyk emocji, to wyczekiwanie, kiedyż to okaże się, czy moje przypuszczenia lub podejrzenia okazały się prawdziwe powoduje, że "rzucam wszystko w kąt" (może nie dosłownie!), byle tylko dorwać się do książki. Tak było i tym razem.

środa, 9 listopada 2016

Katarzyna Misiołek, Dziewczyna, która przepadła



Nie minęły kolejne dwa dni, a kontynuacja książki "Ostatni dzień roku" jest już za mną. "Dziewczyna, która przepadła" to druga strona medalu, to ukazanie zaginięcia Moniki z jej własnej perspektywy. O ile poprzednia część mnie pochłonęła, o tyle ta - poraziła. 

Książki zaczynają się tym samym zdaniem, tworząc swoistą klamrę. Dalsza część omawianej tu powieści to historia Moniki. W końcu otrzymujemy wyjaśnienie, co kobieta robiła owego nieszczęsnego dnia na drodze.
Zastanawiałam się trochę, jak odebrałabym tę historię, nie znając poprzedniej części. Doszłam do wniosku, że też by mną wstrząsnęła, ale znałabym problem tylko z jednej strony. Dzięki czytaniu linearnemu treść poraża jakby mocniej, trącając najczulsze struny serca.

niedziela, 6 listopada 2016

Katarzyna Misiołek, Ostatni dzień roku



Kilka dni temu otrzymałam propozycję zrecenzowania kontynuacji wyżej wymienionej książki. Kto mnie zna, ten wie, że tego typu historie lubię poznawać od początku (to samo dotyczy różnych serii czy sag). Czym prędzej zajrzałam więc na jedną z moich ulubionych księgarń internetowych i w piątek dotarła do mnie świeżutka, pachnąca farbą drukarską książka pt."Ostatni dzień roku". Przyznam szczerze, że gdybym miała oceniać książkę po okładce, to widząc ją w księgarni, stwierdziłabym zapewne, że jest to pewnie jakaś "ciepła, kobieca powieść" w sam raz na jesienne wieczory. Z tymi wieczorami to by się wszystko zgadzało, ale to, co stworzyła pani Katarzyna, tak mną wstrząsnęło, że jeszcze się nie pozbierałam...

wtorek, 25 października 2016

Camilla Läckberg, Księżniczka z lodu [audiobook]



Po ostatniej nieudanej próbie z audiobookiem czytanym przez kobietę, szukałam czegoś, co byłoby czytane przez mężczyznę o przyjemnej barwie głosu. I tak, po dłuższych poszukiwaniach, trafiłam na "Księżniczkę z lodu" Camilli Läckberg, czytaną przez Marcina Perchucia (bardzo fajnego aktora skądinąd). Pan Marcin oczarował mnie nie tylko swoją barwą, ale przede wszystkim sposobem czytania - w zasadzie nie mam się do czego przyczepić. Słuchało się z przyjemnością. Zdążyłam już sprawdzić - wszystkie kolejne części "Sagi o Fjällbace" również on czyta! Coś czuję, że przyzwyczaję się do pana Perchucia tak, jak onegdaj do Piotra Fronczewskiego czytającego Harry'ego Pottera ;-). Taką zasłuchaną jesień to ja rozumiem...

sobota, 15 października 2016

Dorota Ponińska, Podróż po miłość. Emilia [audiobook]


Ta książka w formie AUDIO jest beznadziejna. Oceniam ją tak nisko głównie przez sposób czytania jej przez samą autorkę. Pani Dorota skutecznie zniechęciła mnie do słuchania audiobooków czytanych przez autorów.

Po pierwsze odnosiło się wrażenie, jakby ta pani widziała treść książki po raz pierwszy na oczy (a ponoć ją napisała?!).

Po drugie każdy umiejący porządnie czytać na głos mniej więcej chyba wie, gdzie stawia się akcenty w zdaniu i nie robi przerw w miejscach, w których ich być nie powinno (wiadomo, kiedy przewraca się kolejną kartkę coś takiego może się zdarzyć - np.przerwa przed ostatnim wyrazem w zdaniu - ale nie notorycznie!).

Po trzecie nic mnie tak nie wkurza w słuchaniu książki jak odgłosy "mlaskania", przełykania śliny itp. Trochę tych audiobooków już mam za sobą, ale czegoś tak kiepskiego jeszcze nie słuchałam.

Wytrwałam do 1/3, dalej już nie byłam w stanie słuchać.
Co do samej treści to również nie powaliła mnie na kolana (zresztą, jak można się skupić na treści, skoro jest tyle czynników rozpraszających?) - wyidealizowany obraz islamu do mnie nie przemawia. Ot, taka bajeczka dla naiwnych.

poniedziałek, 10 października 2016

Wiesława Bancarzewska, Noc nad Samborzewem [audiobook]



Po roku czasu powroty do niektórych książek bywają sentymentalne... Tak było i tym razem. Minął rok, odkąd poznałam Annę Duszkowską alias Obrycką w dwóch powieściach Wiesławy Bancarzewskiej: "Powrocie do Nałęczowa" (ach, jakież to piękne miasto-uzdrowisko!) oraz "Zapiskach z Annopola". Tym razem jednak, z powodu ograniczonej ilości wolnego czasu, "Noc nad Samborzewem" poznałam w formie audio, podczas spacerów z moją córeczką.

czwartek, 15 września 2016

Ken Follett, Filary ziemi

Ponad 800 stron fascynującej lektury. "Filary ziemi" to wielowątkowa, napisana z epickim rozmachem powieść, która wciąga bardziej niż niejeden thriller czy kryminał. I nie ma w tym stwierdzeniu ani krzty przesady.


Na pierwszy rzut oka "Filary ziemi" mogą przerażać. Mój egzemplarz to konkretna "cegła" w twardej oprawie, której raczej nie polecam nosić w torebce. Poza tym pod każdym innym względem gorąco polecam. Dobrze, wystarczy tych ogólników, czas na konkrety.

czwartek, 8 września 2016

Jürgen Thorwald, Ginekolodzy



Po lekturze tej książki doceniam, że żyję w XXI wieku. Pierwsze, co przychodzi mi do głowy po odłożeniu "Ginekologów" na półkę, to określenie tytułowych lekarzy mianem "damskich rzeźników".

Dziś mówi się o nich: "prekursorzy" tej intymnej dziedziny medycyny, jaką jest ginekologia. Jednak to słowo nie oddaje w pełni tego, czym ci lekarze zajmowali się, chcąc pomóc kobietom. Thorwald porusza mnóstwo kwestii powiązanych z ginekologią. Pokazuje jej początki i rozwój. Pokrótce prezentuje także historie poszczególnych lekarzy próbujących walczyć z nowotworami nękającymi płeć piękną. Kiedy czytałam fragmenty dotyczące początków ginekologii, miałam gęsią skórkę na ramionach. Spróbujcie sobie bowiem wyobrazić dźganie miejsc intymnych jakimś rozżarzonym prętem lub przypalanie/wypalanie miejsc zmienionych chorobowo. I jak? Doceniacie teraz, że medycyna poszła z postępem i nie grozi Wam śmierć na stole operacyjnym lub krześle ginekologicznym..?

piątek, 2 września 2016

Trygve Gulbranssen, A lasy wiecznie śpiewają


Monumentalna saga norweska - to pierwsze określenie, jakie przyszło mi na myśl po odłożeniu książki na półkę.

Dziewiętnastowieczna Norwegia, to tam rozgrywa się akcja powieści. Nie jest to kraina dla słabych ludzi. Surowość otoczenia, takaż sama przyroda, dzikie zwierzęta niemal wymuszają na ludziach bycie istotami twardymi. Tam nie ma czasu na przejmowanie się głupstwami, jest za to mnóstwo obowiązków. Im surowszy klimat, tym bardziej trzeba przykładać się do pracy, by "wydrzeć" ziemi to, co ludziom potrzebne do przeżycia. A robienie zapasów to niejednokrotnie ciężka i mozolna harówka.

niedziela, 28 sierpnia 2016

Ulubiona kultura w 120 sekund, czyli ciekawy sposób promocji czytelnictwa



W ostatnich dniach sierpnia w sondzie ulicznej zapytano Polaków o kulturę – o ich preferencje i zainteresowania. Nikt nie podejrzewał, co może zdarzyć się w ciągu dwóch minut. W ekspresowym tempie w centrum miasta wyrastały spersonalizowane oazy relaksu spełniające kulturalne marzenia. W ten sposób promowano nowy program lojalnościowy – Mój Empik.

wtorek, 23 sierpnia 2016

Stieg Larsson, Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet [audiobook]

Ohoho, nie było mnie tu prawie miesiąc! Ten czas tak szybko ucieka... 
Nie ukrywajmy, większość mojej doby poświęcona jest obecnie opiece nad Alicją. Staram się wykorzystywać ten czas jak najlepiej i nie narzekać, bo niebawem, za kolejne pół roku trzeba będzie wrócić do pracy.
To że mnie tu nie było, nie oznacza, że nie mam styczności z książkami. Oczywiście nie jestem już tak na bieżąco jak dawniej, jednak prawie każdego dnia coś tam czytam. No i oczywiście audiobooki! Bez nich uważam swój dzień za stracony. Początkowo w formie audio wybierałam książki lekkie, raczej niewymagające wielkiego zaangażowania ze strony słuchacza. Ostatnio zdarzyło mi się wybrać thrillery i muszę przyznać, że było to nowe, ale bardzo pozytywne doświadczenie. A może słuchania audiobooków (jak wielu innych czynności) trzeba się po prostu nauczyć..?



Wczoraj właśnie zakończyłam przygodę z pierwszą częścią serii Millenium Stiega Larssona w wykonaniu Krzysztofa Gosztyły. Początkowo zdumiewała mnie wysoka ocena tej książki na portalu LC. Jednak im więcej przesłuchanej treści miałam za sobą, zaczynałam pojmować fenomen tej powieści.

Mikael Blomkvist, dziennikarz i wydawca magazynu "Millennium" otrzymuje nietypowe zlecenie od Henrika Vangera - magnata przemysłowego, rządzącego ogromnym koncernem. Vangerowi zależy, aby Blomkvist napisał kronikę rodzinną Vangerów. Spisywanie dziejów bogatej rodziny to tylko pretekst do próby rozwiązania pewnej zagadki, zniknięcia szesnastoletniej Harriet Vanger, spokrewnionej z Henrikiem dziewczyny.

czwartek, 28 lipca 2016

W Szczebrzeszynie... rusza Festiwal Stolica Języka Polskiego

Już w najbliższą niedzielę rozpoczyna się Festiwal Stolica Języka Polskiego w Szczebrzeszynie. Motywem przewodnim drugiej edycji jest poezja Bolesława Leśmiana. Z tej okazji wiersz „Dziewczyna” czytają festiwalowi goście, m.in. Krystyna Czubówna, Joanna Szczepkowska, Łukasz Orbitowski i Zbigniew Wodecki.

Już po raz drugi Szczebrzeszyn stanie się letnim centrum literacko-kulturalnym kraju, do którego ściągną festiwalowicze z całej Polski. W jednym z najpiękniejszych miast Lubelszczyzny, z dala od wielkomiejskiego zgiełku, będą się relaksować w towarzystwie najlepszych polskich oraz ukraińskich pisarzy, rodzimych muzyków, podczas spotkań autorskich, koncertów, warsztatów i dyskusji o szeroko pojętej kulturze i jej wpływie na rzeczywistość.



Program Festiwalu, którego kuratorką jest Justyna Sobolewska, dziennikarka i krytyczka literacka, zapowiada się "na bogato". Polską reprezentację stanowić będzie grono ponad 40 pisarzy, dziennikarzy i poetów, m.in. autor „Traktatu o łuskaniu fasoli” Wiesław Myśliwski, twórca „Morfiny” Szczepan Twardoch, reportażysta Mariusz Szczygieł, laureatka Nike za „Księgi Jakubowe” Olga Tokarczuk i autor kryminałów Zygmunt Miłoszewski. Jednym z wydarzeń będzie wieczór z twórczością laureatki literackiej Nagrody Nobla 2015, białoruskiej pisarki i dziennikarki Swietłany Aleksijewicz. Podczas niego Krystyna Czubówna przeczyta fragmenty reportaży-esejów autorki „Czarnobylskiej modlitwy” i „Czasów secondhand”.

wtorek, 26 lipca 2016

Kaz Cooke, Dzieciozmagania. Z maluchem przez pierwsze 5 lat



W ciąży miałam do czynienia z wcześniejszą książką Kaz Cooke pt. "Ciężarówką przez 9 miesięcy". Nie przeczytałam jej całej, bo we wspomnianym okresie więcej minut spędzałam oglądając porcelanę w toalecie ( ;-0 ), ale zdążyłam się zorientować, że humor autorki jest bardzo w moim guście. Kiedy więc wyszperałam informację, że Cooke napisała kolejny poradnik, tym razem dla rodziców, których dzieci są już po "drugiej stronie brzucha", wiedziałam, że będę chciała się z nim zapoznać.

Co my tu mamy?
Poradnik zawiera mnóstwo porad specjalistów, ale także doświadczonych rodziców, dzięki czemu otrzymujemy całe spectrum wskazówek na przeróżne tematy związane z dziećmi. Bardzo spodobało mi się, że nie ma tu jakichś długich elaboratów - jest problem, więc mamy zwięźle i na temat rozpisane, jak sobie z nim radzić. Kaz Cooke wie, że początkujący rodzic nie ma za wiele czasu, więc wiedza musi być podana w skondensowany sposób. Mnóstwo wyczerpujących odpowiedzi oraz ogromna bibliografia pozwalają rozszerzać wiedzę na interesujące nas tematy. Co istotne, Cooke nie podaje tylko tytułu i autora książki, którą poleca, lecz prawie każdą z nich krótko opisuje, więc wiemy, czego się spodziewać.