Listopad zaczęłam książką o życiu, a zakończyłam publikacją o umieraniu. Ot, taka życiowa klamra mi wyszła...
Podobnie jak w przypadku "Bez znieczulenia. Jak powstaje człowiek" jest to publikacja w formie wywiadu. Tym razem Magdalena Rigamonti rozmawia z jedynym polskim balsamistą i robi to w nienachalny sposób. O życiu i narodzinach z reguły rozmawiamy chętnie, o śmierci - już niekoniecznie. Wychodzimy z założenia: po co myśleć o nieprzyjemnych sprawach? Śmierć i tak nas nie ominie, więc po co się stresować?
