Wystarczy krótka analiza polskich dzieł literatury sprzed wieku, czy dwóch, by zauważyć, jak ważna była dla ludzi natura. Jak korzystano z jej dóbr, by dbać o własne zdrowie. Już bodajże w "Chłopach" można odnaleźć powyższe wątki. Natura obdarowała nas wieloma roślinami, które rosną sobie dziko na łąkach i polach, a które możemy spokojnie jeść, z pożytkiem dla naszego zdrowia.
Wiele z omawianych tu roślin cieszy niezwykłym aromatem i substancjami, które nie występują już w roślinach uprawianych na masową skalę. Znajdują się w nich mikroskładniki, które współczesnemu człowiekowi "nasiąkniętemu chemią" mogą się bardzo przydać. Bierzmy zatem przykład z naszych przodków, szukających pożywienia wśród łąk i pól i wyruszmy na poszukiwania...
Co tu znajdziemy? Przede wszystkim charakterystykę dwustu najważniejszych i najpowszechniej występujących roślin jadalnych, które rosną "dziko". Dowiemy się, kiedy można je zbierać (pomoże nam w tym przejrzysta tabela). Oprócz charakterystyki znalazło się i miejsce na opis owych roślin - między innymi są tam podane cechy, które pomogą nam w identyfikacji owych roślin. Istotną pomocą są ilustracje i zdjęcia. Nie brak informacji o składnikach odżywczych i właściwościach leczniczych.
