niedziela, 28 sierpnia 2016

Ulubiona kultura w 120 sekund, czyli ciekawy sposób promocji czytelnictwa



W ostatnich dniach sierpnia w sondzie ulicznej zapytano Polaków o kulturę – o ich preferencje i zainteresowania. Nikt nie podejrzewał, co może zdarzyć się w ciągu dwóch minut. W ekspresowym tempie w centrum miasta wyrastały spersonalizowane oazy relaksu spełniające kulturalne marzenia. W ten sposób promowano nowy program lojalnościowy – Mój Empik.

wtorek, 23 sierpnia 2016

Stieg Larsson, Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet

Ohoho, nie było mnie tu prawie miesiąc! Ten czas tak szybko ucieka... 
Nie ukrywajmy, większość mojej doby poświęcona jest obecnie opiece nad Alicją. Staram się wykorzystywać ten czas jak najlepiej i nie narzekać, bo niebawem, za kolejne pół roku trzeba będzie wrócić do pracy.
To że mnie tu nie było, nie oznacza, że nie mam styczności z książkami. Oczywiście nie jestem już tak na bieżąco jak dawniej, jednak prawie każdego dnia coś tam czytam. No i oczywiście audiobooki! Bez nich uważam swój dzień za stracony. Początkowo w formie audio wybierałam książki lekkie, raczej niewymagające wielkiego zaangażowania ze strony słuchacza. Ostatnio zdarzyło mi się wybrać thrillery i muszę przyznać, że było to nowe, ale bardzo pozytywne doświadczenie. A może słuchania audiobooków (jak wielu innych czynności) trzeba się po prostu nauczyć..?



Wczoraj właśnie zakończyłam przygodę z pierwszą częścią serii Millenium Stiega Larssona w wykonaniu Krzysztofa Gosztyły. Początkowo zdumiewała mnie wysoka ocena tej książki na portalu LC. Jednak im więcej przesłuchanej treści miałam za sobą, zaczynałam pojmować fenomen tej powieści.

Mikael Blomkvist, dziennikarz i wydawca magazynu "Millennium" otrzymuje nietypowe zlecenie od Henrika Vangera - magnata przemysłowego, rządzącego ogromnym koncernem. Vangerowi zależy, aby Blomkvist napisał kronikę rodzinną Vangerów. Spisywanie dziejów bogatej rodziny to tylko pretekst do próby rozwiązania pewnej zagadki, zniknięcia szesnastoletniej Harriet Vanger, spokrewnionej z Henrikiem dziewczyny.

czwartek, 28 lipca 2016

W Szczebrzeszynie... rusza Festiwal Stolica Języka Polskiego

Już w najbliższą niedzielę rozpoczyna się Festiwal Stolica Języka Polskiego w Szczebrzeszynie. Motywem przewodnim drugiej edycji jest poezja Bolesława Leśmiana. Z tej okazji wiersz „Dziewczyna” czytają festiwalowi goście, m.in. Krystyna Czubówna, Joanna Szczepkowska, Łukasz Orbitowski i Zbigniew Wodecki.

Już po raz drugi Szczebrzeszyn stanie się letnim centrum literacko-kulturalnym kraju, do którego ściągną festiwalowicze z całej Polski. W jednym z najpiękniejszych miast Lubelszczyzny, z dala od wielkomiejskiego zgiełku, będą się relaksować w towarzystwie najlepszych polskich oraz ukraińskich pisarzy, rodzimych muzyków, podczas spotkań autorskich, koncertów, warsztatów i dyskusji o szeroko pojętej kulturze i jej wpływie na rzeczywistość.



Program Festiwalu, którego kuratorką jest Justyna Sobolewska, dziennikarka i krytyczka literacka, zapowiada się "na bogato". Polską reprezentację stanowić będzie grono ponad 40 pisarzy, dziennikarzy i poetów, m.in. autor „Traktatu o łuskaniu fasoli” Wiesław Myśliwski, twórca „Morfiny” Szczepan Twardoch, reportażysta Mariusz Szczygieł, laureatka Nike za „Księgi Jakubowe” Olga Tokarczuk i autor kryminałów Zygmunt Miłoszewski. Jednym z wydarzeń będzie wieczór z twórczością laureatki literackiej Nagrody Nobla 2015, białoruskiej pisarki i dziennikarki Swietłany Aleksijewicz. Podczas niego Krystyna Czubówna przeczyta fragmenty reportaży-esejów autorki „Czarnobylskiej modlitwy” i „Czasów secondhand”.

wtorek, 26 lipca 2016

Kaz Cooke, Dzieciozmagania. Z maluchem przez pierwsze 5 lat



W ciąży miałam do czynienia z wcześniejszą książką Kaz Cooke pt. "Ciężarówką przez 9 miesięcy". Nie przeczytałam jej całej, bo we wspomnianym okresie więcej minut spędzałam oglądając porcelanę w toalecie ( ;-0 ), ale zdążyłam się zorientować, że humor autorki jest bardzo w moim guście. Kiedy więc wyszperałam informację, że Cooke napisała kolejny poradnik, tym razem dla rodziców, których dzieci są już po "drugiej stronie brzucha", wiedziałam, że będę chciała się z nim zapoznać.

Co my tu mamy?
Poradnik zawiera mnóstwo porad specjalistów, ale także doświadczonych rodziców, dzięki czemu otrzymujemy całe spectrum wskazówek na przeróżne tematy związane z dziećmi. Bardzo spodobało mi się, że nie ma tu jakichś długich elaboratów - jest problem, więc mamy zwięźle i na temat rozpisane, jak sobie z nim radzić. Kaz Cooke wie, że początkujący rodzic nie ma za wiele czasu, więc wiedza musi być podana w skondensowany sposób. Mnóstwo wyczerpujących odpowiedzi oraz ogromna bibliografia pozwalają rozszerzać wiedzę na interesujące nas tematy. Co istotne, Cooke nie podaje tylko tytułu i autora książki, którą poleca, lecz prawie każdą z nich krótko opisuje, więc wiemy, czego się spodziewać.

środa, 20 lipca 2016

Jodi Picoult, Linia życia



Paige, główna bohaterka, nie ma łatwego dzieciństwa. Mając 5 lat zostaje półsierotą, gdyż jej własna matka odchodzi z domu. To wydarzenie kształtuje całą późniejszą egzystencję Paige - tak przynajmniej przedstawia nam to autorka "Linii życia". Kiedy jako młoda kobieta zakochuje się, zachodzi w ciążę, na którą w żaden sposób nie jest gotowa. Usuwa ją, a czynu tego nie potrafi już nigdy wyprzeć ze swojej pamięci. W tamtej chwili znajduje na to panaceum w postaci ucieczki z domu. Kiedy osiada na dłużej w Bostonie, poznaje Nicholasa, dobrze zapowiadającego się studenta medycyny, z bardzo bogatej rodziny. I choć tak wiele ich dzieli, wkrótce zostają małżeństwem. Paige rodzi synka, Maxa. Nie radzi sobie z jego wychowaniem, więc ponownie ucieka. Tym razem jest to ucieczka "żeby się nie zatracić" i przy okazji odnaleźć własną matkę. Kiedy w końcu do kobiety dociera, czego naprawdę pragnie, powrót do domu, do męża i synka, nie jest taki prosty, jak się jej wydawało.

piątek, 8 lipca 2016

Ilona Łepkowska, Pani mnie z kimś pomyliła



Znając dorobek pani Ilony Łepkowskiej spodziewałam się lekkiej, łatwej i przyjemnej kobiecej powieści. Nie sądziłam jednak, że okaże się ona tak zabawna. Nie pamiętam, kiedy podczas czytania aż tak dobrze się bawiłam. Co rusz jakaś sytuacja lub dialog powodowały uśmiech na mej twarzy. "Pani mnie z kimś pomyliła" to świetna, relaksująca lektura, której nie brak... morału.

Przyjemność z czytania czerpałam zapewne również dlatego, że mniej więcej znam postaci, na których wzorowała się autorka tworząc bohaterów trzecioplanowych. Choć słowo "znam" to za dużo powiedziane - czasem widzę ich w telewizji, a czasem czytam o nich na portalach plotkarskich. Chodzi mi raczej o fakt, że kiedy Łepkowska pisze o wysokim dziennikarzu z poczuciem humoru prowadzącym pasmo śniadaniowe, to wiem, że chodzi o Marcina P. I mogłabym takich przykładów przytaczać więcej. W związku z powyższym śmiem twierdzić, że powieść Ilony Łepkowskiej skierowana jest raczej do kobiet. Raczej niewielu mężczyzn interesuje się ploteczkami z show-biznesu, a jeśli już - to który się do tego przyzna?