Czy zdarzało Ci się w niektórych sytuacjach wykrzyknąć: "Co za zbieg okoliczności! Co za przypadek... że spotkałam Cię/ że coś się wydarzyło...!"? Zapewne nieraz. Znaczy to, że doświadczyłeś/doświadczyłaś mocy Boskiego kompasu, który pomaga w realizacji planów, wskazując odpowiedni kierunek działania. Według Autora w takich chwilach Bóg do nas "mruga" - te Boskie mrugnięcia okiem otwierają przed nami nowe możliwości. Oczywiście, nie zawsze przypisujemy je sile wyższej... Książka "Boski kompas" ma za zadanie ukazać nam, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Może przy okazji zachęci nas do refleksji nad własnym życiem?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bóg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bóg. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 2 października 2014
Squire Rushnell, Boski kompas. Jak chwile, gdy Bóg mruga, wyznaczają kierunek życia
Czy zdarzało Ci się w niektórych sytuacjach wykrzyknąć: "Co za zbieg okoliczności! Co za przypadek... że spotkałam Cię/ że coś się wydarzyło...!"? Zapewne nieraz. Znaczy to, że doświadczyłeś/doświadczyłaś mocy Boskiego kompasu, który pomaga w realizacji planów, wskazując odpowiedni kierunek działania. Według Autora w takich chwilach Bóg do nas "mruga" - te Boskie mrugnięcia okiem otwierają przed nami nowe możliwości. Oczywiście, nie zawsze przypisujemy je sile wyższej... Książka "Boski kompas" ma za zadanie ukazać nam, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Może przy okazji zachęci nas do refleksji nad własnym życiem?
wtorek, 15 lipca 2014
Ulrich Hub, O ósmej na arce
Jakiś czas temu sprezentowałam omawianą tu książeczkę jednemu z trojga moich chrześniaków - bowiem już po przeczytaniu pierwszych słów wiedziałam, że jest to coś, co się z pewnością spodoba. Nawet żałowałam, że nie zdążyłam jej przed podarowaniem przeczytać w całości. Aż tu nagle wypatrzyłam ją na przecenie, dużo tańszą (1/3 pierwotnej ceny) i hulaj dusza, z księgarni wyszłam z własnym egzemplarzem niesamowitej historii ukrytej pod tytułem "O ósmej na arce".
To opowieść o trzech pingwinach i o Bogu. Pewnie sobie teraz pomyślicie: co mają pingwiny do Pana Boga? Oj, zdziwilibyście się, jak wiele ich łączy. Zacznijmy jednak od tego, że gdyby zapytać owe zwierzęta, czy Bóg istnieje, to odpowiedziałyby, że tak, ale nie umiałyby powiedzieć, kim tak naprawdę jest i jak wygląda. I czy aby na pewno słyszy wszystko, co mówimy..? Najprawdopodobniej jest niewidoczny, ale skoro tak, to jak tu wierzyć, że w ogóle istnieje? Podobnych pytań można się spodziewać od swoich dzieci, a historia tu opisana wspaniale wytłumaczy Waszym pociechom niektóre ważne religijne kwestie. Jedną z nich jest choćby ta: skoro Bóg wszystko słyszy, to czemu nie usłyszał pewnych próśb i zesłał na Ziemię straszliwy potop...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

