Epicka, napisana z rozmachem biografia Londynu. Czegoś podobnego do tej pory jeszcze nie czytałam.
Początkowo czułam się przytłoczona ilością opisywanych miejsc i szczegółów ich dotyczących. Miejsc, których niestety nie znam, bo nie miałam okazji odwiedzić Londynu. Pierwsze 50-100 stron musiałam "przemęczyć", ale potem... Potem to była naprawdę fascynująca lektura. Swoją drogą dobrze, że każdej książce "daję szansę", bo gdybym tak po pierwszych pięćdziesięciu stronach się poddała, wiele bym straciła.
Londyn to miasto sprzeczności. Peter Ackroyd ukazuje je czytelnikom na różnych płaszczyznach, odsłaniając po kolei coraz to smakowitsze kąski. A takowych jest tu bardzo wiele. Jedną z ważniejszych ciekawostek, która zrobiła na mnie wrażenie, była informacja o rzymskich podbojach Juliusza Cezara na terenie obecnej Wielkiej Brytanii. Chyba przespałam jakąś lekcję historii...
