Pokazywanie postów oznaczonych etykietą felieton. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą felieton. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 lipca 2014

Leszek Bugajski, Kupa kultury. Przewodnik inteligenta


Wszystko, co spada, tworzy kupę
Otto von Schutthaufen


Leszek Bugajski to znany wielu osobom krytyk literacki i publicysta. Od lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku związany z różnymi czasopismami. To również laureat wielu nagród i autor kilkunastu książek o kulturze i popkulturze.

Bugajski postanowił stworzyć alfabetyczny spis zjawisk mających mniejszy lub większy wpływ na obecną popkulturę. "Kupa kultury. Przewodnik inteligenta" to nic innego, jak zbiór ironicznych, satyrycznych, ale też niejednokrotnie przygnębiających tekstów o tym, jak kultura i popkultura schodzą na psy. Każda z wypowiedzi skłania do refleksji i dyskusji. Nie ze wszystkimi opiniami autora się zgadzam, ale może o to właśnie chodzi - żeby samemu zastanowić się, jaką papkę serwują nam media i nie tylko?






czwartek, 5 czerwca 2014

Michał Ogórek, Polska Ogórkowa. Podręcznik dla wszystkich klas

Całkiem przez przypadek trafiła w moje ręce niezbyt gruba książka pt. "Polska Ogórkowa" autorstwa Michała Ogórka, znanego mistrza dowcipu, elokwencji i ironii, publikującego felietony w "Gazecie Wyborczej". Podtytuł niniejszej publikacji brzmi: "Podręcznik dla wszystkich klas" i - co chyba najciekawsze - książka ta dostała rekomendację od samej pani minister edukacji Joanny Kluzik-Rostkowskiej. "Polska Ogórkowa" to zbiór miniatur, krótkich felietonów, które w zabawny, ironiczny sposób traktują o polskiej absurdalnej rzeczywistości. Autor zaprasza nas na kilkanaście lekcji: języka polskiego, matematyki, historii, religii, geografii czy wychowania seksualnego. Nauczycielem "wspomagającym" jest rysownik Jacek Gawłowski, którego kreska od razu przypadła mi do gustu.

Na okładce można znaleźć takie oto informacje:

Oddajemy Państwu do rąk pierwszy podręcznik
dla wszystkich klas, bez ograniczeń wiekowych.


Zatwierdzam do użytku pozaszkolnego.
Podręcznik wieloletni.

Joanna Kluzik-Rostkowska

Język polski - autor sprawnie i przezabawnie operuje naszym ojczystym językiem, dowodząc na przykład, że niektórzy z nas są czasownikami (są to ci, którzy są zatrudniani nie na stałe, lecz tylko "czasowo";)). 
W rozdziale tym autor analizuje również najpiękniejsze polskie słowa - między innymi słowo PAN/PANI - wszak najważniejszym dobrem narodowym jest... "Pan Tadeusz" - oraz polskie przysłowia. Z inteligentnym humorem naigrywa się pan Ogórek z mody na żeńskie końcówki (ministra Mucha!):

Są przecież słowa wykluczające mężczyzn (...). Mąż żadnej przywódczyni nie może się nazywać "pierwsza dama", ale tylko - co nie jest przecież zbyt eleganckie - pierwszy dam. (s.11)

Języki obce - w tym rozdziale autor rozkłada na czynniki pierwsze naszą znajomość języków obcych oraz opowiada różne zabawne historie związane z różnicami językowymi.

Historia. Rok 1000 - tu zdecydował się Michał Ogórek na formę znaną z gazet - wąskie kolumny z krótkimi wzmiankami na różne - w tym przypadku historyczne - tematy:

Zalew łaciny
Najwyższy czas na podjęcie jakichś prób ochrony naszego języka ojczystego przed naporem łaciny. Niepokój budzi szczególnie to, że wszystkie napisy w Polsce są w języku łacińskim. (...) Bez znajomości tego języka i umiejętności pisania rylcem znalezienie pracy jest obecnie właściwie niemożliwe. (s.20)

Historia najnowsza - tu z kolei wkraczamy na grunt polityki najnowszej. Każdy, kto choć trochę orientuje się w obecnej sytuacji politycznej - uśmiechnie się pod nosem podczas lektury.

Nauka o społeczeństwie - zakres poruszanych tematów jest tu szeroki - od problemów ludności poprzez słabnące poparcie dla świętego Mikołaja czy dylemat z właściwymi podpisami w relacjach telewizyjnych. Pan Michał Ogórek ubolewa tu nad upadkiem autorytetów w Polsce, ale czyni to w sposób przeuroczo inteligentny.

Podstawy przedsiębiorczości - genialny tekst dotyczący wyboru zajęcia na przyszłość:
Jeżeli dziecko jest flegmatyczne, wszystko zostawia zawsze rozgrzebane, nigdy niczego nie kończy, ale zostawia na potem - dobrze się będzie czuło w wymiarze sprawiedliwości. (...) Jeżeli lubi się włóczyć z kolegami po mieście, może pracować w straży miejskiej. (...) Jeżeli dziecko wyciąga nam po cichu pieniądze z portmonetki, a następnie zaraz je gubi, będzie się dobrze czuć w urzędzie skarbowym. (s. 44-45)

Prawo - obrywa się polskiemu sądownictwu, które umarza, zamiast karać... Zdarza się i tak, że część oskarżonych zdąży umrzeć, nie będąc w stanie doczekać się wyroku. Bywa i tak. Satyra na polską rzeczywistość, ukazaną z jej słabostkami i śmiesznostkami.

Powyżej zamieściłam krótkie wzmianki tylko o niektórych rozdziałach. To - w języku kulinarnym - tylko mała przystawka, która ma dać Wam, drodzy czytelnicy, wyobrażenie, jaką lekturą jest zbiór felietonów Michała Ogórka. Całości zresztą i tak nie da się streścić :-). Elokwencja i ironia przebijają w wielu krótkich formach wypowiedzi zastosowanych i prezentowanych w niniejszej książce. 

Gdyby "Polska Ogórkowa" była własnością moją, a nie miejskiej biblioteki, ułożyłabym ją w swojej biblioteczce obok książki pana Jacka Wąsowicza (recenzja TU). Każda z nich z przekąsem przedstawia rzeczywistość nas otaczającą, lecz każdy z autorów robi to z właściwym sobie urokiem...

To książka, podczas czytania której będziecie często sięgać po szklankę z wodą - efekt "suchych zębów" (ze śmiechu) macie gwarantowany!

Jeżeli lubicie od czasu do czasu spojrzeć na polską rzeczywistość z przymrużeniem oka, serdecznie polecam Wam lekturę "Polski Ogórkowej". To podręcznik obowiązkowy! ;-)


Grubość książki: 1,10 cm