Był czas, kiedy miałam tak zwaną "fazę" na czytanie o agentach wywiadu. I tak jakoś z rozpędu (a może z resztką sił) zabrałam się za lekturę Michaela Smitha o brytyjskim wywiadzie w początkach ubiegłego wieku. Co z tego wynikło? Zaraz się dowiecie.
Krok po kroku poznajemy historię
Secret Intelligence Service, czyli brytyjskiej tajnej służby wywiadowczej (znanej również pod nazwą MI6) - od momentu jej powstania aż do wybuchu II wojny światowej. Autor jest byłym agentem wywiadu, jednak z wiadomych względów nie znamy prawie żadnych szczegółów z tamtego okresu. Smith pracował jako dziennikarz po odejściu ze służby - m.in. jako korespondent wojenny. Napisał kilka książek o służbach specjalnych.
Michael Smith szkicuje genezę powstania brytyjskiej służby wywiadowczej. Na początku XX wieku
większość oficerów armii brytyjskiej, w przeciwieństwie do swoich niemieckich kolegów, uznawała szpiegostwo za niemoralne zajęcie, którego powinien unikać każdy prawdziwy dżentelmen. (s. 2)
