Pozdrawiam Was cieplutko w dniu moich urodzin. Jako że nie jest mi dziś dane cieszyć się tym dniem (praca praca), post będzie króciutki.
Chciałabym Wam polecić niezwykle ciepły film o człowieku, który dążył do spełnienia własnych marzeń.
Ze strony filmweb.pl: Historia Paula Pottsa, nieśmiałego sprzedawcy za dnia i śpiewaka operowego w nocy, który wygrywa brytyjską wersję programu "Mam talent".
Może i jest nieco przesłodzony... ale bije z tego filmu takie ciepło, taka nadzieja, że samemu zaczyna się wierzyć, że marzenia są możliwe do spełnienia ;-).
Ps. Nie wiem, czy powinnam była się chwalić, ale urodziłam się... X lat temu ;-), w niedzielę - i co kilka lat mam okazję obchodzić urodziny właśnie w tym dniu tygodnia :D.
Ps2. Post jest opublikowany automatycznie, Wasze komentarze będę moderowała (niestety SPAM zalewa sieć:( ) dopiero wieczorem, po powrocie z pracy.




