W miniony piątek miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu autorskim, którego gwiazdą był sam Szczepan Twardoch, młody pisarz pochodzący ze Śląska, który pierwsze sukcesy ma już za sobą. Szerszemu gronu czytelników znane są przede wszystkim jego książki: "Morfina" oraz najnowszy "Drach". Szczerze się przyznaję, iż jeszcze z żadną z nich się nie zapoznałam, ale zamierzam zrobić to jak najprędzej. Tymczasem do podpisu wydobyłam gdzieś z czeluści swojej biblioteczki zapomniane "Zimne wybrzeża".
![]() |
Nie szkodzi, że na tym zdjęciu pan Twardoch wygląda tu jak mój były facet - tj."pierwsza wielka miłość"... :P |
Szczepan Twardoch pasjonująco opowiadał między innymi o Śląsku i jego pojęciu "śląskości". Co ciekawe, mówił o tych kwestiach nienaganną, czystą polszczyzną, raz tylko dla przykładu używając śląskiej gwary. Dowiedziałam się przy okazji, że Autor mieszka niedaleko ode mnie, bo w Pilchowicach. Na naszym spotkaniu tłumów nie było - może to w wyniku deszczowej aury, a może dlatego, że trzynastego obchodziły imieniny panie Krystyny, które namiętnie chodzą na takie spotkania - tak przynajmniej żartowano w bibliotece. Ostatecznie spotkanie było dość kameralne, co mnie osobiście bardzo odpowiadało.
Jeżeli dowiecie się, że gdzieś w Waszej okolicy będzie organizowane spotkanie z Twardochem, wybierzcie się - warto posłuchać, co ma do powiedzenia.
![]() |
Zdjęcia zaczerpnięte ze strony biblioteki (moje własne robione komórką nie nadają się do publikacji). Akurat "załapałam się" i widać mnie w kadrze (druga po prawej :P) |
Takie spotkania są zawsze inspirujące. Po cichu zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuńJeee, zazdroszczę. Strasznie bym chciała go spotkać, bo najśmieszniejsze, że autor pochodzi z Pilchowic, które są pomiędzy moim rodzinnym miastem, a miejscem, w którym teraz mieszkam.
OdpowiedzUsuńŚwiat jest mały:-). Na pewno będziesz miała kiedyś okazję go spotkać :).
UsuńSuper spotkanko, takie sławy ju mnie nie bywają.
OdpowiedzUsuńUwielbiam jego pióro. Jejku, jak ja ci zazdroszczę.
OdpowiedzUsuńSzkoda, że u mnie w bibliotece nie ma żadnych spotkań z autorami ;/
OdpowiedzUsuń