Przyznam szczerze, że nie bardzo wiedziałam, jak zabrać się za opisywanie dzieła Denisa Diderota. Lata temu czytałam ją po raz pierwszy, teraz było to czytanie nieprzymusowe i chyba bardziej świadome.
Fabuła jest prosta: Kubuś wędruje razem z Panem. W trakcie tych wędrówek opowiada Panu o swoim życiu. Ciekawe historyjki i rozmyślania filozoficzne wiodą tu prym. Trzeba tu zauważyć, że Kubuś jest fatalistą, czyli wierzy w przeznaczenie (fatalizm to wiara w nieuchronność przyszłości). Jednak nie chce się godzić na zło i mimo wszystko wierzy, że dobro i sprawiedliwość zwyciężą. Często powtarza, że przyszłość jest z góry ustalona. Akcja osadzona została w II połowie XVIII wieku, najprawdopodobniej we Francji (autor nie podaje bliższych informacji na temat przestrzeni, gdyż w toku lektury to nie przestrzeń jest ważna, lecz podróż i dysputy między bohaterami).




