czwartek, 23 października 2014

Stosikowo #11

Oj, dawno nie było u mnie żadnego stosu... Czas to zmienić :-)


Jakiś czas temu przywędrowały do mnie:


- Samotność ma twoje imię, Monika A. Oleksa (ostatnio o niej głośno w blogosferze)
- I co my z tego mamy?, Agata Puścikowska, Dominika Figurska (dwie matki piątki dzieci spotykają się i rozmawiają o rodzicielstwie i wielodzietności)
- Wnuczka Raguela, Krzysztof Koehler
- Miłość i szacunek w rodzinie, Emerson Eggerichs
Holyfood, czyli 10 przepisów na smaczne i zdrowe życie duchowe, Szymon Hołownia (Hołownia i książka kucharska? ;-) )
Ostatni papież. Tajemnica przepowiedni Malachiasza, Dariusz Hryciuk
- Krwawiąca granica, Marian Zacharski (kontynuacja "Operacji Reichwehra" - jestem jej ogromnie ciekawa)
Londyn. Biografia, Peter Ayckroyd
Apokalipsa Koby. Wspomnienia przyjaciela Stalina, Edward Radziński
Dwór - polska tożsamość, Maciej Rydel

Był tam jeszcze "Minimalizm po polsku", ale tę książkę już zrecenzowałam, dlatego jej tu nie dodawałam.

Czytaliście już coś z powyższych lektur? Polecacie, odradzacie?


16 komentarzy:

  1. Czytałam ,,Samotność ma Twoje imię" - świetna książka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm cudowny stos ;D Ciekawi mnie pierwsza książka ze stosika ;>

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam żadnej z powyższych lektur, ale jestem ogromnie ciekawa twórczości pani Oleksy ): A Tobie życzę przyjemnej lektury.

    OdpowiedzUsuń
  4. Samotność ma twoje imię mnie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety niczego nie czytałam, ale jestem bardzo ciekawa biografii Londynu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam żadnej z powyższych, więc tym bardziej czekam na Twoje opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo chciałabym przeczytać najnowsza książkę Moniki A. Oleksy. Wspaniały stosik.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem już po lekturze książki "Miłość i szacunek w rodzinie" i polecam szczerze. Mądra pozycja i dająca dużo do myślenia! :)
    Miłego czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszej książki zdecydowanie zazdroszczę;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nic nie znam, więc tym bardziej czekam na recenzje. Zwłaszcza pierwszej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję zdobyczy :) za pierwszą książkę dałabym się pokroić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Apokalipsa Koby stoi na mojej półce do przeczytania. Już sama jej objętość trochę mnie przeraża. Życzę miłej lektury i czekam na Twoje recenzje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ta objętość też trochę przeraża, ale zamierzam podejść do niej systematycznie - codziennie czytać jakieś 50-60 stron, wtedy nawet taka grubość książki nie będzie mi straszna:D

      Usuń
  13. Takie stosiska zawsze robią na mnie wielkie wrażenie. Z tego chętnie podkradłabym Ci ,,biografię" Londynu.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu, witaj w moim książkowym świecie. Ucieszę się, jeśli zechcesz zostawić po sobie ślad w postaci komentarza. Każda opinia jest dla mnie ważna, również ta negatywna, ale proszę Cię przy tym o kulturę wypowiedzi.

Opisując książki, staram się działać w zgodzie z własnym sumieniem. Publikuję tu moje opinie, a zrozumiałym dla mnie jest, że każdy ma swój gust i to, co podoba się mnie, nie musi Tobie. Zatem zarówno sobie, jak i Tobie życzę wyrozumiałości ;)