I tak oto wakacje minęły mi ze wspaniałą kwiatową serią autorstwa Katarzyny Michalak. Dla przypomnienia w jej skład wchodzą
oraz dzisiaj opisywana
Przystań Julii.
Tym razem akcja nie odbywa się tylko na ulicy Leśnych Dzwonków. Przenosimy się bowiem wraz z Julią w dzikie ostępy - Bieszczady. Julia, jak pamiętamy, to "ta trzecia" kobieta mieszkająca obok Kamili oraz Gosi. Julia, której życie miało być spokojne, dostatnie i bezproblemowe, dowiaduje się wkrótce, że mąż nie widzi w swoim życiu miejsca dla niej. To ogromny cios dla niej, tym bardziej, że i córka odwraca się od niej. Julia jest kobietą delikatną, która - jak większość płci pięknej - rozkwita przy mężczyźnie. Teraz jednak musi sobie radzić sama. Opuszcza dom, który (o ironio!) podarował jej wcześniej mąż i postanawia zamieszkać wraz z ukochaną kotką Bezą w Chatce Dorotki (Dorota to jej zmarła ciocia, po której odziedziczyła domostwo) w Bogumiłej, praktycznie w środku lasu, z dala od ludzi i problemów, jakie oni stwarzają. Zaczyna delektować się otaczającą ją przyrodą, codzienną ciszą, docenia miłych i przyjaznych sąsiadów, ale w końcu dopada ją szara codzienność - z czegoś przecież trzeba żyć. Dom opalić, a rachunki zapłacić.



