Dziś opowiem Wam o spotkaniu autorskim, na którym... nie byłam ;-). Jak to możliwe? Wszystko dzięki dziennikarskiemu zacięciu mego męża oraz współczesnej myśli technologicznej (dyktafon - przydatna rzecz). W miniony poniedziałek jedną z okolicznych wsi w naszym powiecie odwiedził Jan Grzegorczyk.
| fot. mój mąż |
Grzegorczyk to znany
dziennikarz, redaktor, współpracownik dominikańskiego pisma „W drodze”, a
przede wszystkim pisarz. Jego książki dotykają tematów duchowych i wiary.
Najbardziej znane powieści pana Jana to seria o przypadkach księdza
Grosera: „Adieu”, „Trufle”, „Cudze pole”
oraz „Jezus z Judenfeldu”. Inne jego publikacje to „Chaszcze”, „Puszczyk” oraz
„Niebo dla akrobaty”. Wśród młodszych czytelników zasłynął z genialnych książek
z rymowankami, m.in. „Pan Pierdziołka spadł ze stołka”, które to początkowo
pisał z myślą o swoich wnukach.

